Wróć do bloga

Telerehabilitacja hybrydowa w uroginekologii

Określenie „hybrydowa terapia” pojawia się w ostatnim czasie bardzo często w związku z COVID-19. Pod tym pojęciem kryje się połączenie wizyt stacjonarnych z monitorowaniem stanu zdrowia i postępów rehabilitacji między nimi. Nie jest to jednak tylko kolejne modne określenie, ale rozwiązanie rekomendowane od dawna, które w ostatnim czasie daje realne wsparcie opieki medycznej.

Złoty standard leczenia?

W niektórych dziedzinach medycyny telerehabilitacja jest już standardem. U osób z chorobami kardiologicznymi jest dostępna w ramach NFZ w programie prewencji kolejnego incydentu sercowego w okresie roku od wystąpienia.

Liczne badania potwierdzają, iż telerehabilitacja kardiologiczna jest niezbędnym etapem prawidłowego leczenia pacjenta, a jej zaniechanie traktowane jest jako błąd w sztuce leczenia. Dlatego znalazła się w wytycznych European Society of Cardiology. Jest to dużo skuteczniejszy sposób na monitorowanie efektów rehabilitacji. Pomaga też w samodyscyplinie pacjenta, stwarza poczucie obowiązku. Daje wymierne efekty/ biofeedback, co bardziej motywuje pacjenta do wskazanej aktywności, współpracy z terapeutą, a przecież cały czas chodzi o zdrowie pacjenta.

Telerehabilitacja ogranicza koszty społeczne. Nie wszyscy pacjenci mają możliwość odbywać regularne wizyty w gabinecie. Często jest to dla nich problematyczne logistycznie z powodów dojazdu, bądź rodzinnych obowiązków. Jest to bardzo wygodne, ponieważ pacjent jest w stanie dostosować swój plan dnia tak, aby w domu poświęcić choć chwilkę na trening, którego skutki będą procentować w czasie.

Obecnie niezbędne rozwiązanie

Warto również zwrócić uwagę, że w ostatnich miesiącach znacznie spadła m.in. ilość wykrywanych nowotworów. Czy to oznacza, że pacjenci przestali chorować? Niestety nie… To oznacza, że boją się przychodzić po pomoc medyczną lub terminy ich wizyt kontrolnych zostały przełożone o kilka tygodni czy miesięcy. A ich nieleczony problem coraz bardziej się pogłębia. Analogiczna sytuacja jest w mniejszym lub większym stopniu w innych dziedzinach medycyny, w tym w uroginekologii. Jeśli pacjentki z dysfunkcjami mięśni dna miednicy będą zwlekać z diagnostyką i terapią, to może okazać się, że będzie już dla nich zbyt późno na wprodzenia leczenie zachowawczego.

Wiele gabinetów już odżyło i grafiki są zapełnione, ale trzeba pamiętać, że cały czas jesteśmy w okresie pandemii. Jeśli mamy możliwość żeby część terapii przeprowadzać online to powinniśmy z tego skorzystać. Nie wiemy również czy nie pojawią się znów dodatkowe restrykcje dotyczące stacjonarnych konsultacji, które mogą ograniczyć lub uniemożliwić wizyty.

Etapy rehabilitacji hybrydowej

Nowoczesna i kompleksowa telerehabilitacja hybrydowa to zastosowanie interwencji podczas regularnych wizyt w gabinecie oraz realizacja programu rehabilitacji w domu. Składa się z dwóch etapów:

1.Etap wstępny

  • Diagnostyka ginekologiczna
    kwalifikacja do leczenie zachowawczego dysfunkcji dna miednicy
  • Wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego:
    – przeprowadzenie badań, ocena prawidłowego wzorca ruchu, eliminacja kompensacji,
    – test mięśni i wyposażenie pacjenta w sondę dopochwową
    – indywidualne zaplanowanie treningu mięśni dna miednicy z zastosowanie portalu teleopieki.

2.Etap podstawowy realizowany w domu
Pacjentka ćwiczy w domu z urządzeniem i aplikacją oraz indywidualnym planem ułożonym przez terapeutę. Realizuje umówione wizyty kontrolne.

Czy teleopieka jest dla Twoich pacjentek?

Pierwszym elementem rozpoczęcia telerehabilitacji jest kwalifikacja do ćwiczeń. Zapewne wielu pacjentkom zalecasz ćwiczenia mięśni dna miednicy. Jeśli chcesz dokładnie zaplanować i nadzorować terapię, możesz zarekomendować ćwiczenia z PelviFly. Kiedy specjaliści kwalifikują do ćwiczeń to naturalnie pojawiają się pytania pacjentek.

„Po co ćwiczyć z urządzeniem skoro można bez?”

Oczywiście można ćwiczyć mięśnie dna miednicy bez urządzenia, ale jest to zdecydowanie trudniejsze i nie pozwala na obiektywne monitorowanie zachodzących zmian. Jeśli kobieta, która rozpoczyna ćwiczenia, dostanie zadanie żeby trenować w domu i aktywować mięśnie na 20% swoich możliwości to prawdopodobnie będzie to robiła nieprawidłowo, ze zbyt dużą siłą. A co za tym idzie, nawet ćwicząc systematycznie, nie będzie realizowała zaleceń. Jeśli chcesz przeczytać o tym więcej to zapraszamy do artykułów o częstych problemach z wykonywaniem ćwiczeń ze zbyt dużą siłą lub brakiem pełnego rozluźnienia oraz ich konsekwencjach.

Można temu zapobiec, jeśli pacjentka ćwiczy z biofeedbackiem i widzi na telefonie jak pracują jej mięśnie, a specjalista ma wgląd we wszystkie wyniki na portalu teleopieki. Algorytmy PelviFly automatycznie dostosowują obciążenie do aktualnej siły mięśni, którą wyliczamy podczas cyklicznych testów mięśni z urządzeniem i aplikacją. Dzięki temu pacjentka dokładnie wie w jaki sposób ćwiczyć.

Trzeba również powiedzieć szczerze, że ćwiczenia mięśni dna miednicy są monotonne, więc bardzo trudno jest wprowadzić nawyk regularnych ćwiczeń. Treningi stają się dużo bardziej motywujące, jeśli ćwiczy się grając na telefonie i zdobywając coraz więcej punktów. Pomaga również świadomość, że po drugiej stronie ekranu jest specjalista, który monitoruje treningi, zwróci uwagę na niewykonane zadania i da dodatkowe wskazówki.

„W końcu ćwiczenia MDM to dla mnie prawdziwa przyjemność, a nie „kara”. I co najfajniejsze – widzę co robię źle i mogę to korygować. Np.nie zawsze do końca się rozluźniam (jest z tym coraz lepiej), dopiero widzę to poprzez feedback z aplikacja. I w końcu nauczyłam się pracować mięśniami tak by nie wypadało mi urządzenie (z początku wykonywałam ruch parcia). Dzięki treningom zaczynam czuć o co chodzi.” – opinia pacjentki będącej pod opieką fizjoterapeutki Zosi Budkiewicz

Muszę się zastanowić czy to jest dla mnie

To naturalne, że trzeba się zastanowić zanim podejmie się decyzję o rozpoczęciu ćwiczeń. Na stronie pelvifly.com można znaleźć wiele informacji, jednak najlepszym sposobem jest sprawdzenie jak działa PelviFly na własnej skórze.

Każda pacjentka może przetestować rozwiązanie w gabinecie naszego Partnera. Test mięśni z urządzeniem i aplikacją PelviFly jest świetnym narzędziem zarówno do sprawdzenia kontroli, siły, wytrzymałości mięśni czy zdolności do rozluźnienia po skurczu, ale również pozwala nauczyć się jak prawidłowo aktywować i rozluźniać mięśnie.

Wielu specjalistów, którzy z nami współpracują umożliwia swoim pacjentkom wypożyczenie urządzenia. Wystarczy tylko odpowiednio dezynfekować urządzenie oraz korzystać z osłonek takich jak na głowicę do usg przezpochwowego. Jeśli pacjentka chce przetestować rozwiązanie i poćwiczyć przez np. 3 miesiące, to jak najbardziej jest taka opcja.

„To jest zbyt drogie”

Mając już urządzenie można wybrać czy ćwiczyć bezpłatnie czy wykupić jeden z rozszerzonych pakietów. Na początku najlepszym rozwiązaniem są ćwiczenia pod opieką swojego fizjoterapeuty – dzięki temu pacjentka dostanie optymalne wsparcie na najtrudniejszym etapie treningów. Żeby ćwiczyć pod opieką pacjentka może rozliczać się indywidualnie ze swoim fizjoterapeutą z gabinetu i otrzymywać wszystkie funkcje naszego najwyższego pakietu CARE.

Ceny proponowane przez naszych Partnerów są bardzo różne, w zależności od miasta, w którym przyjmują – wahają się od 100 zł do 200 zł. Jeśli pacjentka płaci 150 zł miesięcznie, to koszt jednego dnia treningowego to tylko 5 zł.

Jak wdrożyć telerehabilitację hybrydową w swoim gabinecie?

Kurs online

Żeby zacząć wykorzystywać PelviFly wystarczy wziąć udział w szkoleniu online, które przygotuje Cię zarówno od stosowanie PelviFly w gabinecie jak i zdalnego monitorowania treningów.

Bezpłatne testy dla wszystkich pacjentek

Po kursie możesz rozpocząć stosowanie PelviFly w swojej praktyce, wykonując testy mięśni w gabinecieWystarczy posiadać jedno urządzenie oraz stosować odpowiednią dezynfekcję i osłonki takie jak na głowicę do USG przezpochwowego. 

Bezpośrednio po każdym wykonanym teście/treningu ma się wgląd w ich raporty w aplikacji. Aplikacja PelviFly jest bezpłatna – wykonując testy w gabinecie nie ponosi się żadnych kosztów. 

Test mięśni PelviFly – ocena jednego z 6 etapów testu
1. zrzut ekranu z przebiegu testu
2. raport widoczny bezpośrednio po teście

Teleopieka w Twoim gabinecie

Aby mieć dostęp do rozszerzonych danych na portalu teleopieki (wykresów, szczegółowych parametrów), układać i prowadzić treningi swoich pacjentek, należy podpisać umowę partnerską. Po wybraniu modelu współpracy i podpisaniu umowy gabinet może rozpocząć prowadzenie programu rehabilitacji swoich pacjentek, które ćwiczą w domu.

Portal teleopieki PelvFly – wykres i parametry opisujące trening wykonany przez pacjentkę w domu

W każdym z modeli współpracy możesz rozliczać się z pacjentkami za teleopiekę, bez pośrednictwa PelviFly. Pacjentka przesyła wtedy do nas tylko zgodę na udostępnienie danych, a my dodajemy jej pakiet Care (najwyższy w naszej aplikacji) i przypisujemy jej konto w aplikacji do Twojego konta na portalu teleopieki.

W zależności od wybranego przez Ciebie modelu współpracy płacisz abonament różnej wysokości. W podstawowym pakiecie COACH wynosi on 60 zł miesięcznie. Możesz oszacować jakie będą Twoje zyski z teleopieki. Jeśli w miesiącu będziesz prowadzić 5 pacjentek za 150 zł miesięcznie, to Twój zysk wyniesie 750 zł.

Część specjalistów boi się, że jeśli pacjentki rozpoczną terapię w domu to wtedy przestaną przychodzić na wizyty gabinetu. Jest jednak całkowicie odwrotnie – pacjentki, które ćwiczą z urządzeniem PelviFly zaczynają chodzić regularniej na konsultacje. Dzieje się tak ponieważ edukujemy je i zwiększamy ich świadomość zdrowotną, a specjaliści utrzymują z nimi stały kontakt i cyklicznie zalecają konsultacje w gabinecie. Prowadząc pacjentki zdalnie możesz nie tylko rozszerzyć ofertę terapii, ale również zachować jej ciągłość.

Ciekawe kiedy telerehabilitacja uroginekologiczna hybrydowa będzie refundowana dla każdej kobiety podobnie jak ma to miejsce w przypadku telerehabilitacji kardiologicznej. Mamy nadzieję, że już niedługo. Nie ma jednak co zwlekać z wdrożeniem jej w gabinetach. Dołącz do nas na najbliższym szkoleniu online